Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 045 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Wielkanoc

poniedziałek, 09 kwietnia 2012 11:27

 

Niech Wam mili będzie wiosennie,
słonecznie i świątecznie.
Niech cieszą Wasze oczy
kolorowe pisanki i wielkanocne baranki.
Niech się w śmigus-Dyngus woda na Was leje,
A zając przyniesie radość, pokój i nadzieję.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Dzień za dniem...

poniedziałek, 09 kwietnia 2012 10:04

Czas płynie u nas bardzo szybko i w zasadzie bez większych sensacji. Najwspanialszą wiadomością jest to, że Kasi coraz więcej radości sprawia chodzenie. Potrafi przejść 250m na bieżni i nie chce zejść, więc robi kolejne 250 a później bez przerwy cały wieczór przez pokój drepcze w tę i z powrotem. Boję się tego jej chodzenia, bo jak nie utrzyma równowagi i się wywróci to zęby polecą... Ale też cieszę się ogromnie, zwłaszcza, że daje jej to tyle radości.

Troszkę gorszą wiadomościa jest to, że z Kasi wzrokiem już lepiej nie będzie. Byłam w marcu u prof. Prosta w Warszawie. Miałam nadzieję, że istnieje może jakiś zabieg, który może coś zmienić. Niestety stwierdził u Kasi uszkodzenie nerwu wzrokowego w 60%. Niebyło by to takie straszne i możnaby spokojnie żyć z 40% widzenia, ale u Kasi dodatkowo są problemy neurologiczne, które zostały po tym co przeszła(wylew dokomorowy III stopnia, wodogłowie, ropne zapalenie opon i kolejne wymiany zastawek, no i upośledzenie umysłowe). Jedyne co można zrobić to starać się, by w miarę możliwości jak najlepiej nauczyła się skupiać wzrok na tym co robi. Rehabilitacja, rehabilitacja i jeszcze raz rehabilitacja - czyli wszystko to co robimy.

Najwspanialsze co mogło Kasię spotkać to szkoła - uwielbia tam chodzić i przebywać z dziećmi. Miło jest mi ogromnie, że również Kasi koledzy i koleżanki tak przejmują się jej losem i cieszą się z jej małych sukcesów. W dniu, w którym zauważyły, że Kasia sama przechodzi kilka kroczków, jak tylko weszłam po Kasię do szkoły z daleka biegły i krzyczały:"A wie pani, że Kasia sama już chodzi!!"


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

1 % PODATKU

piątek, 27 stycznia 2012 18:40

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

WESOŁYCH ŚWIĄT

niedziela, 25 grudnia 2011 20:06

Szczęśliwych, kojących, wartych pamięci,

przeżytych w zgodzie ze światem i z sobą samym,

pełnych życia i miłości Świąt Bożego Narodzenia

oraz niesamowitego, niezapomnianego,

niepowtarzalnego Sylwestra!!!


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Szara codzienność i URODZINKI

środa, 19 października 2011 17:41

Kasia chodzi już do drugiej klasy:) Niesamowicie szybko ten czas mija.

Osiem lat temu przyglądałam jej się zza szybki inkubatora i bałam się,że jak ją dotknę to się połamie - taka była malutka...   To wtedy cały nasz świat stanął na głowie.  Niejednokrotnie zastanawiałam się, jak wyglądało by nasze życie, gdyby Kasia była zdrowa?

Teraz wiem - byłoby inne, ale napewno nie lepsze...

Kasiu!

Życzę Ci siły, która postawi cię na własnych nogach,

uśmiechu, który przepełni radością każdy dzień,

i przyjaciół, na których będziesz mogła zawsze liczyć...


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

ZALEGŁOŚCI

środa, 20 lipca 2011 18:05

Przepraszam Wszystkich za brak wpisów...

Najpierw problemy z internetem, później problemy z motywacją, ... no ale już jestem. Zacznę od zaległości:

Na początku ferii zimowych nareszcie zdecydydowałam się na zabieg usunięcia guza tarczycy. Rozrósł się troszkę i uciskał na tchawicę przez co czasami byłam zachrypnięta i "gwizdałam" przez sen.  13 lutego w niedzielę trafiłam na oddział Chirurgi Przewodu Pokarmowego w Szczecinie, powtórzono mi wszystkie badania. 14-ego jako pierwszą już o godz. 8.00 rano przewieziono mnie na sale operacyjną, a 15-ego o 10.00 dostałam wypis. Wszystko poszło bardzo sprawnie i szybko, nawet tabletek z hormonem nie muszę już brać, został usunięty tylko prawy płat z cieśnią, dzięki temu czuję się jak młody Bóg.

Na przełomie kwietnia i maja byłam z Kasią na turnusie w Neuronie. Pierwszy raz Kasiula chodziła na bieżni i to z niezłym rezultatem, pod koniec drugiego tygodnia udało jej się pokonać nawet 15 minut z jedną tylko przerwą. Wiem napewno, że bieżnia będzie pierwszym zakupem jak tylko zaksięgują 1%. Teraz Kasiula chodzi na spacerki za jedną rączkę po podwórku, gorzej będzie zimą. Na następny turnus wybieramy się dopiero we wrześniu(brak pieniążków i latem Kasia gorzej ćwiczy).

 

Nieprzerwanie od stycznia jeżdżę z Kasią do Kliniki do Szczecina na zastrzyki z Diphereliny powstrzymujące dojrzewanie płciowe. Jest dużo lepiej niż pół roku temu, piersiuchy znacznie zmalały i mam wrażenie że Kasia już tak nie rośnie z dnia na dzień. Przez te wyjazdy co 28 dni cały nasz grafik turnusowy się nie sprawdza i mysimy celować wyjazdy pomiędzy zastrzykami, co nie jest takie łatwe. 

W maju w szkole był zorganizowany dzień rodzica. Kasia wzięła udział w przedstawieniu jako modelka(*-*) A w czerwcu wraz z klasą pojechała do parku dinozaurów do Łeby. Było trochę wietrznie, ale humorki dzieciaczkom dopisywały.

 

Pierwsza klasa skończona :-] Kasia dostała świadectwo ukończenia klasy pierwszej oraz dyplom. Trochę ponudzimy się do września i znów do szkoły...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Karnawał i ferie zimowe

piątek, 18 lutego 2011 22:17

Kasia wraz z klasą była w Koszalinie w Teatrze Dramatycznym na przedstawieniu dla dzieci "Pipi Pończoszanka". Wszystkie dzieciaczki w strojach odpowiednich na tą okazję z zainteresowaniem i rozbawieniem oglądały sztukę

Na balu karnawalowym Ksia przebrana była właśnie za PIPI. W warkoczykach były druciki(tak zrobione że nie rysowały główki),  piegi na nosku i pończochy przypięte były do "gaci" gumkami na guziki ;D Może nie wygląda powalająco, ale to moja inwencja twórcza ;) Jakoś nie mam przekonania do strojów z wypożyczalni - wydaje mi się że dzieciaki wyglądają jakoś komercyjnie...
Kasiula bawiła się świetnie...


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Banerek

poniedziałek, 07 lutego 2011 16:38

Jeśli ktokolwiek z państwa posiada własną strone lub bloga i chciałby wstawić na niej banerek naszej Kasiuli to będziemy bardzo wdzięczni. Należy skopiować i wkleić u siebie poniższy kod html.

 

<a href="http://kasiakusiakiewicz.bloog.pl/
"><img src="http://pu.i.wp.pl/k,NjE1Mjc3NzMsNDUwOTIxMTA=,f,20116.jpg
" border="0" alt=" " width="170" height="190" /></a>

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

...

poniedziałek, 17 stycznia 2011 20:26

Jesteśmy już w domku:)

Niedziele w szpitalu są strasznie nudne...

Wszystkie badanie już zrobione i zaczynamy leczenie Diphereliną w czwartek:-o. Okazało się, że od programu diagnostycznego do rozpoczęcia leczenia musi minąć conajmniej doba. Gdybym miała rodzinę w Szczecinie przespałybyśmy się i rano można by Kasi podać zastrzyk. Niestety jestem zmuszona wracać do domu i jechać specjalnie jeszcze raz w innym terminie. Ma to też swoje dobre strony, bo dostałam czas na zastanowienie się jaki dzień tygodnia odpowiada nam najbardziej. Będzie trzeba stawiać się w szpitalu równo co 28 dni i w skali roku z ważnych wydarzeń rodzinnych i świąt stracimy tylko 1 września.

Tak więc doszedł nam jeszcze jeden obowiązek...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

wypis ze Szczecina

poniedziałek, 17 stycznia 2011 20:08


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

endokrynolog

czwartek, 13 stycznia 2011 18:17

Byłam z Kasia u endokrynologa- wyniki okropne, przysadka zwariowała. Dostałam skierowanie do szpitala na jutro z dopiskiem bardzo pilne :o mają Kasi zrobić wszystkie badania jakie się da i włączyć leczenie, którego tak bardzo nie chciałam ... nie mam wyjścia- wiek kostny stoi na poziomie 7 lat a cała reszta...dorosła kobieta! Nic dziwnego, że siadają Kasi stawy i idzie skolioza. No i od pierwszego zastrzyku co 28 dni musimy cisnąć na Szczecin po kolejny...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

...

czwartek, 13 stycznia 2011 18:15

...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

WESOŁYCH ŚWIĄT

sobota, 25 grudnia 2010 0:23

Życzę Wam, abyście odnaleźli:
w ciszy swoje myśli i marzenia,
w bliskich osobach siłę i piękno stworzenia,
w otaczającym świecie radość istnienia,
w kolorach, smakach i zapachach
wielkość natchnienia,
a w sobie miłość...



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

MIKOŁAJKI I JASEŁKA

wtorek, 21 grudnia 2010 22:45

6 grudnia Kasi klasa spędziła w Zieleniewie na "Dzikim Zachodzie". Było bardzo świątecznie i zimowo: Dzieci powitał Elf, Śnieżynka i Jednorożec. Poszukując złotej gwiazdki spełniającej życzenia, dzieci musiały odnaleźć wskazówki Św. Mikołaja i wypełnić jego polecenia. Następnie uczniowie odwiedzili wigwam, tam zjadły pyszny poczęstunek: kiełbaskę z bizona oraz herbatkę z malinami. Po tak wyczerpujących zadaniach nadszedł czas na spotkanie z Mikołajem. Każde dziecko otrzymało paczkę.

Dzisiaj natomiast odbyły się klasowe Jasełka i wspólny wigilijny poczęstunek. Na początku przedstawienia pięknie zagrał kolędy Kasi kolega z klasy - Dominik. Było to tym bardziej ujmujące, że Dominik jest samoukiem i dzieckiem autystycznym. Kasiula była Aniołkiem. Nie miała żadnej kwestii mówionej - ale za to jak pięknie wyglądała:)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Pokonaliśmy zimę!!!...

piątek, 03 grudnia 2010 21:34
...No i się udało!!! Pokonaliśmy zimę!!!...
Byłam dzisiaj z Kasiulą w Bydgoszczy na botoxie- łatwo nie było, ale mąż dał radę, bo ja bym czternaście razy za kierownicą zasnęła ;D

Wyruszyliśmy o godz. 3.00: było po drodze trochę asfaltu, trochę śniegu, trochę chlapy a reszta lód... Do labolatorium na morfologię dotarliśmy przed ósmą rano. Potem kilka ulic dalej do poradni rehabilitacyjnej, gdzie byliśmy umówieni na 11.00. Już myślałam, że zaśniemy czekając, ale okazało się, że nie dojechał dzieciaczek na 9.00 i udało się: pół godziny później byliśmy załatwieni ;D
Kasia  ponownie zadziwiła panią doktor - nie płakała, chociaż ostrzyknięcia botoxem są podobno bardzo bolesne. Najpierw się śmiała, bo nie wiedziała o co chodzi a na końcu krzyknęła: "Nie rób - nie lubie tak!!!" Tak samo krzyczy gdy ją tata łaskocze :)
Droga do domu minęła równie spokojnie (tylko jeden samochód w rowie leżał) drogi już były bardziej asfaltowe niż lodowe.  Jesteśmy zmęczeni, Kasiucha już śpi od 18.30, ale opłacało się. Na turnus grudniowy pojedziemy przygotowani i pełni nadziei na poprawę. Zmartwiła mnie tylko pani doktor, bo powiedziała, że dopóki Mała ma tak intensywny okres wzrostu nic szczególnego nie można zaradzić na postępujące skrzywienie kręgosłupa, no i potwierdziła, że to biodro to raczej się może zwichnąć :(

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

:)

piątek, 03 grudnia 2010 21:29

Na przełomie października i listopada byłam z Kasiulą na turnusie rehabilitacyjnym w Neuronie w Małym Gacnie. Było super!!!

Kasiula ćwiczyła dzielnie 1.5 godz dziennie w kombinezonie i nawet nie mówiła "nie psesadzaj" i "daj spokój" :D. Oprócz tego były codzienne zajęcia w pająku, terapia ręki, chiropraktyka no i oczywiście koniki, które jak tylko pogoda pozwala idą w plener a nie chodzą w kółko po ujeżdżalni. Tak świeże powietrze mają w Borach Tucholskich, że otwierając okno miałam wrażenie, że ktoś psikał odświeżaczem sosnowym. Cisza, spokój...

Na turnusie oglądała Kasię pani doktor rehabilitacji i potwierdziła moje przypuszczenia co do skrzywienia kręgosłupa w odcinku lędźwiowym z rotacją kręgów. Dowiedziałam się również, że prawa panewka biodrowa "ma tendencje do wysuwania się" i może dojść do zwichnięcia. Kolejną niepokojącą sprawą jest zbyt intensywny wzrost u Kasi(spowodowany przez wcześniejsze dojrzewanie), nie nadążają jej ścięgna i Mała zaczyna chodzić jak balerina na paluszkach. Zaczynamy naprawę Kasi od botoxu...

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

1 % rozliczony

piątek, 19 listopada 2010 22:13

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy podarowali Kasiuli 1 % podatku. Zebraliśmy w tym roku 10 498,90 - nie jest to może kwota imponująca, ale wystarczy na dwa turnusy w Neuronie i jeszcze zostanie ok. 1500zł na zajęcia na basenie według koncepcji Halliwick. Dla Kasi ważna jest każda złotówka, bo dzięki ciężkiej pracy, może zacząć chodzić.

Bardzo dziękuję za okazane serce i pomoc.

Poniżej podaję nazwy urzędów skarbowych i kwoty, jakie wpłynęły na Kasi konto w fundacji:

URZĄD SKARBOWY W KROTOSZYNIE 2.20, 26.00 

PIERWSZY URZĄD SKARBOWY W KALISZU 57.60  

URZĄD SKARBOWY W KARTUZACH 48.60 

URZĄD SKARBOWY W NOWYM TOMYŚLU 21.80 

URZĄD SKARBOWY W ZGIERZU 22.20   

URZĄD SKARBOWY W BIAŁOGARDZIE 5.90 , 18.00, 23.60, 102.20, 15.00, 17.00, 

URZĄD SKARBOWY W GRYFICACH 42.30, 61.50,  

URZĄD SKARBOWY W GOLENIOWIE 20.90, 41.00, 16.20  

DRUGI URZĄD SKARBOWY W KOSZALINIE 17.30, 43.90, 15.20 

URZĄD SKARBOWY W ŻNINIE 62.50  

PIERWSZY URZĄD SKARBOWY W POZNANIU 56.60, 30.70, 49.50, 23.30, 3.10, 20.60, 12.40, 63.80, 42.60, 12.80, 109.00  

URZĄD SKARBOWY POZNAŃ-JEŻYCE 28.20, 26.60 

URZĄD SKARBOWY POZNAŃ-WINOGRADY 1.90, 9.60, 34.70,  

URZĄD SKARBOWY POZNAŃ-NOWE MIASTO 18.40, 12.50, 9.90, 87.30, 51.60, 98.30 

URZĄD SKARBOWY POZNAŃ-WILDA 19.20, 38.50, 71.40  

URZĄD SKARBOWY POZNAŃ-GRUNWALD 36.00, 37.00, 34.70, 83.90, 4.60, 1.30  

URZĄD SKARBOWY POZNAŃ-ŚRÓDMIEŚCIE 6.60, 7.60,   

URZĄD SKARBOWY W KOŁOBRZEGU 22.00, 12.10, 85.20, 32.00, 22.80, 7.30, 8.20, 1.20, 63.90, 0.60, 27.50, 66.80, 12.70, 12.30, 58.50, 22.00, 17.70, 26.90, 4.40, 22.10, 24.70, 11.00, 13.90,  19.10, 14.70, 50.70, 4.10, 128.00, 29.00, 265.70, 37.90, 22.80, 3.40, 146.20, 81.10, 155.70, 8.80, 9.70, 4.70, 50.40, 5.80, 41.10, 12.70, 12.00, 41.00, 330.80, 25.00, 2949.20, 9.00, 190.10, 205.40, 635.60, 41.50, 30.20, 17.50, 8.60, 22.40, 41.70, 25.70, 73.90, 93.80, 45.30, 6.30, 34.70, 95.90, 13.70, 15.20, 358.70, 214.40, 163.00, 6.20, 97.50, 14.10, 49.40, 89.60, 56.90, 55.60, 286.20, 58.00, 19.00, 5.50, 20.00, 17.00, 18.70, 32.20, 8.60, 9.10, 43.20, 14.80, 16.90, 16.90, 3.50, 16.10, 10.30, 4.20, 109.70, 8.40, 34.20, 12.60, 39.20, 9.10, 11.30, 22.30, 10.10, 13.20, 66.20

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Jestem już uczniem!

niedziela, 24 października 2010 10:55

22 października u Kasi w szkole odbyło się Ślubowanie Klas Pierwszych. Kasia oczywiście również uczestniczyła w tej uroczystości. Po oficjalnej części były słodkości dla dzieci i rodziców oraz dyskoteka dla maluchów. Stresowałam się jak to będzie - czas pokazał, że jak zwykle niepotrzebnie.
Jesteśmy już spakowane i za kilka chwil wyjeżdżamy do Neurona:)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

18 październik - urodzinki

niedziela, 17 października 2010 13:25



Kasieńko - jesteś sensem mojego życia.
W dniu urodzin, życzę Ci zdrówka i  wytrwłości w walce o samodzielność. Chciałabym, byś zawsze była tak szczęśliwa i uśmiechnięta jak teraz.
 Kocham Cię mój Promyczku!

http://www.youtube.com/watch?v=PoplzhHtPWI


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

HURA!!!

czwartek, 14 października 2010 16:39
Udało się!
Już 24 października wyjeżdżam z Kasią na turnus rehabilitacyjny do Neurona w Małym Gacnie. Cieszę się ogromnie, ponieważ dużo dobrego słyszałam o tym ośrodku. Po powrocie będzie oczywiście relacja. Teraz przygotowania do Kasi urodzinek - to już 18 października, a potem pasowanie na pierwszaczka - 22 października.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

...

poniedziałek, 04 października 2010 22:11
Pora streścić ubiegły tydzień:
Byłam z Kasią u endokrynologa w Szczecinie i po rozmowie z panią doktor doszłyśmy do wniosku, że nie będziemy włączać leczenia hormonalnego ;D- w jej przypadku nie wiadomo jak zadziałają chormony, a mi nie przeszkadza, że Kasia w przyszłości będzie trochę niższa, niż jej rówieśnicy. Trzeba natomiast poszukać przyczyny, dlaczego dojrzewanie cały czas idzie do przodu a wiek kostny stoi w miejscu. Badania zrobione i czekamy na wyniki...

Byłyśmy również na konsultacji u prof. Czubaka ;D Kasia ma chodzić, chodzić i jeszcze raz chodzić(za rękę lub przy balkoniku)- jako, że dałam wózek do szkołu większość dnia Kaśka jeździ (była dzisiaj rozmowa w szkole z panią Anetką i obiecała, że wózek będzie wykorzystywać tylko w sytuacjach awaryjnych).

Księgowany jest już 1% na Kasi fundacyjnym koncie - już mamy na dwa turnusy w Zabajce lub w Neuronie, ale mamy nadzieję, że to nie koniec...
Niestety nie widzimy nazwisk przy wpłatach,  jedynie nazwę Urzędu Skarbowego z którego ta wpłata pochodzi. Znacznie utrudni nam to znalezienie "zaginionej" wpłaty w przypadku, gdy znamy jedynie wpłacającego a nie znamy wysokości tej wpłaty. Jeżeli ktokolwiek chce się upewnić, że jego pieniążki dotarły do Kasi proszę o wiadomość na adres
magdakusiakiewicz@o2.pl
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Ludzie Serca

poniedziałek, 20 września 2010 19:29

Dzisiaj przeglądając pocztę spotkało mnie miłe zaskoczenie. Dostałam wiadomość od administratorki forum Ludzie Serca z zaproszeniem do "zamieszkania" w sercowej rodzince:-)

Jeszcze tylko kilka formalności i papierkowej roboty (biurokracja jest wszędzie;-)) i Kasia będzie miała swój "pokoik" i grono nowych przyjaciół chętnych do pomocy na forum.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

pierwsze dni w pierwszej klasie:)

piątek, 03 września 2010 22:38

Kasia jest już uczennicą!!!
Od 1 września chodzi (a raczej mama ją wozi) do Szkoły nr 5 z Oddziałami Integracyjnymi w Kołobrzegu. Klasa jest nieliczna, bo tylko siedemnaścioro dzieci i dwie Panie- Małgorzata Chmiel i Aneta Czechowicz. Z Panią Krysią, która tak dzielnie przez cały zeszły rok dojeżdżała do Drzonowa na zajęcia indywidualne, Kasia ma teraz religię - cieszy nas to ogromnie, bo nikt tak Kasi nie wyściska jak Pani Krysia;-). Narazie obserwujemy na co można liczyć ze strony Mojego Kochanego Uparciucha- czas pokaże co dalej. Muszę się pochwalić, że już Kasia ma  pierwsze piątki(praca zespołowa Kasi i Pani Anetki;-))

Kasia miała chodzić do Szkoły Specjalnej "Okruszek", ale z powodu braku windy i "problemu" jak Kasia wejdzie po schodach(>_<)zdecydowałam, że spróbujemy nauki w szkole, która od razu nie skreśla dziecka z powodu jego ułomności, nawet jeśli nie ma w nazwie"specjalna".  Napewno pomogę w edukacji Mojego Pierwszaczka jak tylko będę mogłaserce

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

...wakacje, wakacje... i po wakacjach

piątek, 27 sierpnia 2010 17:40

Wakacje minęły tak szybko, jak szybko zmieniła się pogoda- patrząc przez okno nie wierzę, że jeszcze niedawno szukałyśmy z Kasią cienia:-)
Pogoda dopisywała, więc kiedy to tylko było możliwe spędzaliśmy całą rodzinką czas nad wodą. Głównie nad jeziorem- bo pluskanie w cieplutkiej wodzie to ulubiona rozrywka Kasi. W lipcu byliśmy na weselu Gosi i Michała i choć żar lał się z nieba- to było naprawdę bardzo miło- buziaki dla WAS(*-*)
Kasi ze wszystkich atrakcji wakacyjnych najbardziej podobała się wizyta w wesołym miasteczku. Ekstremalne doznania na kolejce wprawiały ją w zachwyt. Brat trzymał się ze wszystkich sił poręczy a tata ze wszystkich sił trzymał córcię, która nie przestawała się uśmiechać, więc nic dziwnego, że się "troszkę" zdenerwowała jak już skończyła się przejażdżka.
Oczywiście nie zabrakło również lodów(kasia zdecydowanie woli lody od soczku;-)) i wycieczek rowerowych dookoła wsi:8
Mam nadzieję, że nadchodzący wielkimi krokami rok szkolny, będzie dla Kasi równie udany jak tegoroczne wakacje...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Koniec roku w zerówce:)

środa, 23 czerwca 2010 11:59

 :)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Turnusik w Zabajce:)

piątek, 04 czerwca 2010 7:16

:-)Udało się Dostałyśmy się na turnus w Zabajce z listy rezerwowej. Jesteśmy już spakowane i niedługo ruszamy w drogę :-]


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

wiosenne wycieczki :)

wtorek, 04 maja 2010 19:40

Kasiula bardzo lubi jeździć rowerkiem po wertepach. W tym roku mogłam już ściągnąć jej uchwyty na nóżki, bo bardzo dobrze sobie radzi i wystarczą gumeczki na stópki. Niestety jeszcze dobrze nie potrafi kierować i rozjeżdża wszystkie krzaczory w okolicy...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

[*]

niedziela, 11 kwietnia 2010 13:12

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

WESOŁYCH ŚWIĄT!!!

sobota, 03 kwietnia 2010 12:58
  

Wielkanoc pachnie wiosną.
to pora tak radosna, pełna pisanek kolorowych i prezentów zajączkowych. Na stole bazie i cukrowy baranek i mnóstwo wody w dyngusowy poranek. Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych, życzę Wam dużo zdrowia, pogody ducha, smacznego jajka, mokrego dyngusa.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Koncepcja Halliwick

piątek, 02 kwietnia 2010 14:26


Nauka pływania wg Koncepcji Halliwick opracowana została przez James'a McMillan'a, który w 1949r. rozpoczął pracę w Szkole dla Dziewcząt Halliwick (The Halliwick School for Girls) , w Southgate w Londynie.
Koncepcja Halliwick stosowana jest z ogromnym powodzeniem na całym świecie, przeznaczona jest nie tylko dla osób niepełnosprawnych. W koncepcji tej wykorzystuje się zabawy, gry oraz różnego rodzaju aktywności celem oswojenia i przystosowania psychicznego do wody. Wynikiem tego jest niezależne poruszanie się w wodzie i pływanie.
Jest ona szczególnie ceniona przez terapeutów jako jedna z form wielokompleksowej rehabilitacji dzieci i dorosłych z uszkodzeniami układu nerwowego, z zaburzeniami słuchu i wzroku, jak również z zaburzeniami emocjonalnymi.


Kasia z wielką radością uczestniczy na zajęciach w basenie już czwarty tydzień. Przebywanie w wodzie daje jej tyle radości... A jak przy okazji ćwiczy w wodzie i nauczy się pływać , to już więcej do szczęścia mi nie potrzeba:)
 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 18 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  22 387  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728    

O mnie

Witam!
Mam na imię Magda i jestem mamą dwójki przecudnych dzieciaków: Kasi i Dawida i szczęśliwą mężatką.
Dawid ma 13 lat i chce, żeby traktować go jak dorosłego:) próbuję, ale nie wiem na ile mi to wychodzi- cały czas się uczę bycia mamą...

O moim bloogu

Ten blog poświęcony jest mojej młodszej kruszynce-Kasi, która ze względu na swoją chorobę, zawładnęła naszym życiem bez reszty. W tym właśnie miejscu chciałabym w miarę możliwości i wolnego czasu, dzi...

więcej...

Ten blog poświęcony jest mojej młodszej kruszynce-Kasi, która ze względu na swoją chorobę, zawładnęła naszym życiem bez reszty. W tym właśnie miejscu chciałabym w miarę możliwości i wolnego czasu, dzielić się z Wami swoimi radościami i smutkami życia codziennego. Obiecuję, że radości będzie więcej... Zachęcam do częstych odwiedzin:)

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 22387

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl